sobota, 4 kwietnia 2026

ARTur MOON.

 





Kończę słuchać trzecią część koncertu. 

To co tworzy ARTur MOON 

jest niesamowite. 

Słychać w tych kompozycjach niesamowity 

kunszt gry ale i uczuć, i emocji,

które są ilustrowane dźwiękami muzyki. 

Wrażliwość godna pozazdroszczenia. 

Przyznam, że byłem kiedyś 

na koncercie, 

co było nieprawdopodobnym 

doświadczeniem wszechobecności muzyki. 

Dźwięki fortepianu 

przetwarzane mechanicznie 

przy wykorzystaniu różnych przedmiotów 

trafiają do zadziwionego swoim zachwytem 

odbiorcy bardziej niż ta cała 

współczesna, cyfrowa,

a zarazem bezduszna elektronika. 

To jest tak jakby

stąpanie po liniach partytury,

której nuty stają się bardziej realne

niż rzeczywistość wokół.

Życzę dalszych sukcesów, 

kolejnych koncertów i satysfakcji, 

ze stymulacji zmysłów odbiorców. 



dmyk 






ARTur MOON.




Brak komentarzy: