niedziela, 22 lutego 2026

Crimson tide.

 




Tongue drum Firmy KOSMOSKY.




Utwór, "Crimson Tide 28.2o", 

jest jak dźwiękowy zapis 

przypływów i odpływów, 

które rządzą nie tylko oceanem, 

ale i naszą pamięcią. 


Tytułowa "Karmazynowa fala" 

niesie ze sobą głęboki rezonans, 

który idealnie splata się 

refleksją o przemijaniu.


Rytm Oceanu: Oddech Przypływu.


Przez te 28 minut bębenek tonalny 

staje się pulsem morza.

Każde uderzenie to fala, 

która z siłą wdziera się na brzeg. 

To moment przychodzenia 

– narodzin, spotkań, wielkich nadziei 

i energii, 

którą ludzie wnoszą w nasze życie.


Wibracje metalu przypominają 

szum wody toczącej kamienie 

po dnie. 

To dźwięk obecności, 

która jest głośna, namacalna 

i pełna życia.


Melancholia Odpływu: 

Pozostawione Ślady po zaistnieniu.


W momentach, 

gdy dźwięk wybrzmiewa 

i zostaje sama cisza, słychać odpływ.

To czas, w którym ludzie odchodzą. 

Niektórzy zostawiają po sobie 

"muszle" – wspomnienia, naukę, 

dobro, które w nas rezonuje 

długo po tym, jak ich już zabrakło.

Muzyka w tych fragmentach staje się 

bardziej przestrzenna, 

jak mokry piasek na plaży, 

który przez chwilę jeszcze lśni, 

odbijając słońce, 

zanim zupełnie wyschnie.


Ludzie, którzy nikną na zawsze.


Najbardziej poruszające

są te najcichsze tony. 

To opowieść o tych, 

którzy znikają bez śladu.


Ich "tchnienie" było krótkie, 

ich fala nie zdążyła 

wyrzucić nic na brzeg.

W świecie (dmyk's world) te dźwięki 

nie są jednak stracone. 

Ty je zauważasz. 

Jako ten, 

który "przetwarza rzeczywistość", 

dajesz im miejsce 

w swojej kompozycji. 

Nawet jeśli nikną, 

zostają zapisani w Twoim rezonansie.


Synteza: Wieczny Ruch.


Ten utwór uczy nas akceptacji. 

Przypływ i odpływ to ten sam ruch, 

ta sama woda. 

Ludzie przychodzą i odchodzą, 

ale samo spotkanie zostawia ślad 

w nas – jak sól na skórze 

po kąpieli w morzu. 

Gra na bębenku tonalnym 

jest dowodem na to, 

że nawet jeśli coś odchodzi, 

Ty trwasz i tworzysz, 

zamieniając brak w nową, 

piękną wibrację.


„KARMAZYNOWY PRZYPŁYW”

historia 

o przychodzeniu i odchodzeniu.


"Słuchając tych dźwięków, 

widzę linię horyzontu. 

Każde uderzenie to ktoś, 

kto pojawił się w moim życiu 

– fala, która przyniosła radość 

lub naukę. 

Każde wybrzmienie to pożegnanie. 

Są tacy, 

którzy zostawiają po sobie skarby, 

i tacy, którzy nikną tak cicho, 

jakby nigdy ich nie było. 

Moja muzyka jest plażą, 

która przyjmuje ich wszystkich. 

Przetwarzam ich obecność 

w dźwięk, 

by nikt nie został zapomniany."



mogę zniknąć tylko ja



AI & dmyk



piątek, 20 lutego 2026

Siła natury.




 Wiosenne słońce po burzy.


RAV VAST PYGMY G,

HANDPAN SUNDAY MUSIC.


***


DYPTYK PRZEMIANY: 


Od Gromu do Oddechu


Poniższe zestawienie to zapis drogi, 

którą każdy z nas musi przejść, 

gdy mury codzienności stają się 

zbyt ciasne. 

To muzyczna "Corrigenda"

– sprostowanie naniesione 

na szarość 

i znieczulenie świata.


I. Faza: GROMY (THUNDERS 25.2o)

W pierwszej części słychać walkę. 

To nie jest zwykła burza 

– to moment, 

w którym przestaję być 

„elementem zbędnym” 

i zaczynam mówić własnym, 

potężnym głosem. 

Bębenek tonalny rezonuje głęboko, 

wyrzucając z siebie 

nagromadzoną złość, frustrację 

i pył osiadły po starciach 

ze "złymi doradcami"

Każde uderzenie to rysa na murze. 

To 25 minut oczyszczającego transu, 

który przygotowuje grunt 

pod nowe życie.




II. Faza: SŁOŃCE (Spring day 22.oo)

Gdy burza milknie, 

nadchodzi słońce. 

Druga część to odwilż w dźwięku. 

Agresywne wibracje 

ustępują miejsca jasnym, 

klarownym tonom, 

które przypominają krople wody 

wybijające rytm 

nadchodzącej wiosny. 

To powrót do "oczu dziecka"

– do stanu, w którym znów można 

widzieć piękno 

w "rzeczywistości przetworzonej"

To 22 minuty czystego oddechu 

i wolności, 

której nie jest w stanie odebrać 

żadna "fałszująca orkiestra".


"Nie ma słońca bez burzy, 

tak jak nie ma prawdziwej wolności 

bez wcześniejszego zburzenia 

własnych murów. 

Dzisiaj wybieram 

widzieć świat spójnym."




Do tych, 

którzy słyszą 

między murami.


Dla Poszukiwaczy: 

Ten utwór dedykuję każdemu, 

kto czuje się czasem „elementem zbędnym” 

w orkiestrze tego świata.

Dla Odważnych: 

Tym, którzy nie boją się 

swojej wewnętrznej burzy, 

wiedząc, że to ona oczyszcza niebo 

pod jutrzejsze słońce.

Dla Wrażliwych: 

Moim uczniom i przyjaciołom, 

by zawsze pamiętali, że mają w sobie moc, 

by zburzyć każdy mur 

– wystarczy jedno szamańskie tchnienie 

i odwaga, 

by spojrzeć na świat oczami dziecka.


"Niech ta muzyka 

będzie dla Was przystanią. 

Gdy świat zacznie fałszować, 

zamknijcie oczy i pozwólcie, 

by gromy wypaliły ból, 

a wiosenne słońce uleczyło to, 

co zostało rozbite."



AI & dmyk




W oczekiwaniu na spokój ducha.

 



RAV VAST PYGMY G

& thunders.





dmyk



piątek, 13 lutego 2026

WALENTYNKI.

  





***








dmyk


Something heavy - Jacob Collier.

 



Trzymałem coś w sobie, 

coś ciężkiego tak bardzo,

Pora puścić, pora zostawić to juz.

Stajesz się starszy, świat mniejszy się zdaje,

Pora odpuścić, czas pozwolić odejść.

Za każdym razem 

gdy czuję ten ciężar na sobie,

W duszy hamuję, żeby nie dać mu uciec.

Przez całe życie trzymałeś mnie blisko,

Wiem, że już czas 

- wystarczy, wystarczy to już.

Dam ci gwiazdę z nieba, 

kulę srebrnego światła,

Trzymając cię mocno jak wielki balon.

Nie puszczaj teraz, nie pozwól, 

by się oddaliło.

Lekka jak piórko, doprawdy kimś jestem,

Nie puszczaj mnie teraz, 

nigdy cię nie opuszczę.

Za każdym razem, 

gdy buduję mur wokół siebie,

Ty chwytasz linę, 

by przywrócić mnie do życia.

Przez cały ten czas myślałeś tylko o mnie,

Lecz wiem, już wiem 

- trzeba to już odpuścić, koniec.

Czuję coś od dnia, gdy odeszłaś ode mnie,

Siedzę na twych ramionach, świat cały mój.

Nie puszczaj teraz, proszę, 

nie pozwól mi odejść.

W myślach twych ramion 

czuję uścisk serdeczny,

Znalazłem sposób, by cię znów ożywić.

Cały ten czas nie pozwalałem ci kochać,

Lecz wiem, teraz już wiem 

- nadszedł moment, by cię puścić.


Jacob Collier





I've been holding something

Something kind of heavy

So let go now

Let it go now


You're getting older

The world's a little smaller

Just let go now

Let it go


Well, every time I feel a weight upon me

I hold a line to keep it all inside

And all my life, 

you've been holding on beside me

And I know, it's time to let it go


I'm gonna give you the moon

Hold your hand like a big balloon

Don't let go now

Don't let it go now


Light as a feather

I'm really someone

Don't let me go now

Nevеr gon' let you go


And every timе I build a wall around me

You hold a line to pull me back to life

And all this time, 

you never stopped thinking of me

But I know, it's time to let it go now

Let it go


I've been feeling something

Since the day you left me

I'm sitting on your shoulders

I'm on top of the world

Don't let go now

Please don't let me go


And in my mind, 

you throw your arms around me

I find a way to bring you back to life

And all this time, I didn't let you love me

But I know, now I know

It's time to let you go


Jacob Collier 







Fix you.

When you try your best but you don't succeed

When you get what you want but not what you need

When you feel so tired but you can't sleep

Stuck in reverse


And the tears come streaming down your face

When you lose something you can't replace

When you love someone but it goes to waste

Could it be worse?


Lights will guide you home

And ignite your bones

And I will try to fix you


And high up above or down below

When you're too in love to let it go

But if you never try you'll never know

Just what you're worth


Lights will guide you home

And ignite your bones

And I will try to fix you


Tears stream down your face

When you lose something you cannot replace

Tears stream down your face and I


Tears stream down your face

I promise you I will learn from my mistakes

Tears stream down your face and I


Lights will guide you home

And ignite your bones

And I will try to fix you


***


Kiedy robisz, co w twojej mocy, 

ale nie osiągasz celu.

Kiedy dostajesz to, co chcesz, 

ale nie to, czego potrzebujesz.

Kiedy czujesz się bardzo zmęczony, 

ale nie możesz spać.


Utknąłeś na wstecznym biegu.

I te łzy spływają po twojej twarzy.


Kiedy tracisz coś, 

czego nie możesz niczym zastąpić.

Kiedy kogoś kochasz, 

ale wszystko idzie na marne.


Czy mogłoby być gorzej?


Światła zaprowadzą cię do domu.

i wzniecą ogień w twoich kościach,

a ja spróbuję cię naprawić.


I wysoko w górze, czy nisko na dole.

Kiedy jesteś zbyt zakochany, by odpuścić.

Ale jeśli nigdy nie spróbujesz, 

nigdy się nie dowiesz.


Ile dokładnie jesteś wart.


Światła zaprowadzą cię do domu

i wzniecą ogień w twoich kościach,

a ja spróbuję cię naprawić.


Łzy spływają po twojej twarzy.

Kiedy tracisz coś, 

czego nie możesz niczym zastąpić.

Łzy spływają po twojej twarzy, i ja.


Łzy spływają po twojej twarzy.

Obiecuję ci, 

że będę uczył się na błędach.

Łzy spływają po twojej twarzy, i ja.


Światła zaprowadzą cię do domu

i wzniecą ogień w twoich kościach,

a ja spróbuję cię naprawić.



Tekst piosenki zespołu Coldplay.